Dogłębna Analiza Filmu Lupin III Tajemnica Mamo
UWAGA TEKST ZAWIERA SPOILERY!
Tajemnica Mamo to jeden z najbardziej kultowych filmów animowanych w Japonii, była to równiesz pierwsza pełnometrażowa animacja Lupina Trzeciego, z kultowym oraz zapadającym w pamięć Antagonistą. Film był hitem kasowym i został przyjęty bardzo pozytywnie, choć obecnie film ma bardziej mieszane oceny, głównie za sprawą tego, że film wydaje się dla wielu niezrozumiały lub odbierają go zbyt powierzchownie, a w film ten warto się zagłębić, bo to coś więcej niż na pierwszy rzut oka widać, to nie jest przeciętny film Sci-fi czy akcji. Ma on drugie dno, które jest dość głębokie i skłaniające do refleksji, które przedstawię poniżej.
Tajemnicę Mamo można byłoby nazwać filmem psychologicznym, ponieważ zagłębia się w myśli, uczucia głównych bohaterów, podając jako przykład to, że główni bohaterowie pomimo kłótni i różnych toków myślenia, są w stanie się pogodzić, pomóc sobie nawzajem, nawet Goemon, gdy Jigen do niego mówi, że łączy ich wszystkich jakaś nierozerwalna więź, mówi, że po prostu nie chce, żeby Lupin został zabity przez kogoś innego. Ukazuje to, że łączy ich prawdziwa przyjaźń, która pomimo różnic, kłótni są w stanie pomóc sobie nawzajem, bez chwili zastanowienia. Chociaż ten przykład ogółem rzecz biorąc, jest jednym z najbardziej oklepanych motywów w filmach.
Przejdę teraz do przykładów, które miałem na myśli. Mianowicie zawsze ktoś stoi wyżej nas, ktoś kto jest w stanie kontrolować nas i nie mam tu na myśli Boga, a ludzi którzy manipulują nami, prowokują nas do zrobienia czegoś, lub postępowania w dany sposób, sterujących nami jak marionetkami. Tak jak Mamo sterował klonami, stał wyżej nad politykami i innymi wysoko postawionymi ludzmi, wykorzystując ich do własnych celów, tak jak robi to Fujiko z Lupinem. politycy, szefowie korporacji, a nawet zwykli robotnicy, każdą z tych osób ktoś lub coś kieruje, osoba postawiona wyżej od nich, a tą osobą kieruje inna osoba postawiona wyżej i tak robi się jedna wielka matrioszka.
Kolejnym przykładem jest, aby nie wierzyć we wszystko co ludzie mówią lub widzisz, a samemu starać się dojść do prawdy, Lupin bardzo dobrze to pokazuje, pomimo tego, że Mamo podaje się za Boga, istotę, która potrafi zrobić wszystko, nawet niemożliwe, tak jak np. spowodowanie trzęsienia ziemi. Lupin mimo wszystko dąży do poznania prawdy, znalezienia logicznego wytłumaczenia i to mu się udaje, odkrywa że np. Mamo dokonał trzęsienia ziemi, wysadzając swoją podziemną elektrownię atomową, czy też znani ludzie z kart historii, na jego wyspie to były tylko klony tych ludzi, a nie jak Mamo twierdził "prawdziwi". A to przesłanie jest bardzo aktualne, obecnie wiele jest fakenewsów, treści które nie są prawdziwe, m.in. wygenerowane przez AI. Wiele nieprawdziwych treści jest rozsiewane nawet przez znacznie większe serwisy i przez co, coraz trudniej jest odróżnić prawdę od fałszu.
Podając ostatni przykład, czyli odwieczną pogoń za nieśmiertelnością, którą człowiek chciał zdobyć od zarania dziejów, film dobrze pokazuje to, że nikt nie jest w stanie osiągnąć materialnej nieśmiertelności, to jest jak walka z wiatrakami, nawet poprzez klonowanie, niemożliwe jest osiągnięcie materialnej nieśmiertelności, ale można osiągnąć niematerialną nieśmiertelność poprzez zapisanie się w umysłach ludzi, na kartach historii, poprzez stworzone dzieła, dokonania, czy nawet za to jakim człowiek jest.
Podsumując, być może nadinterpretuję film, bo nie będę ukrywał jest to jeden z moich ulubionych Lupinów (i zarazem pierwszy film pełnometrażowy z nim jaki obejrzałem), ale film posiada mocne drugie dno, tak jak to przedstawiłem w podanych powyżej przykładach, film skłania do refleksji, choć wiele osób bardziej skupia się na akcji, nie bez powodu, w filmie bardzo dużo się dzieje, jednak polecam się wgłębić się w drugie dno, które ten film posiada, na dodatek żadne z przesłań nie straciło na wartości pomimo upływu lat, a nawet zyskało bardziej, niż kiedyś.
Artykuł napisał: MaxGunman68